Szukaj produktów...
Rozłożona książka na białym tle, ujęta pod kątem od strony grzbietu, spomiędzy kartek wysuwa się wąska tasiemka zakładki, a na prawej kartce widać kilka linijek drobnego druku poza ostrością
Książki i self-publishing22 sierpnia 2026

Strona redakcyjna książki: co musi zawierać

Strona redakcyjna to odwrocie strony tytułowej. Obowiązkowy jest tam jeden numer ISBN, reszta to konwencja. Do tego trzy elementy opisu bibliograficznego, dodruk kontra wznowienie i terminy egzemplarza obowiązkowego.

Odwrocie strony tytułowej, z jednym wyjątkiem

Strona redakcyjna siedzi na odwrociu strony tytułowej. Zasady nadawania ISBN Biblioteki Narodowej mówią o tym krótko. Numer powinien być wydrukowany na odwrocie strony tytułowej i na 4 stronie okładki. Ale sam termin strona redakcyjna nie pada tam ani razu. Nazywa ją tak dopiero serwis e-ISBN, prowadzony przez BN: na odwrocie strony tytułowej, czyli na stronie redakcyjnej. Poza jednym numerem ISBN, o którym za chwilę, reszta tego, co znasz z półki w księgarni, to konwencja branżowa.

e-ISBN rozpisuje to dokładniej niż same zasady nadawania. Dla publikacji drukowanych podaje cztery miejsca, w tym jeden wyjątek na wypadek ciasnoty.

  • Na odwrocie strony tytułowej, czyli na stronie redakcyjnej. Miejsce podstawowe, w postaci ISBN-13.
  • U dołu strony tytułowej, jeśli na odwrociu brakuje miejsca. To jest ten wyjątek.
  • W dolnej części 4 strony okładki, w postaci ISBN-13 razem z kodem kreskowym.
  • W dolnej części 4 strony obwoluty, pudełka ochronnego albo opakowania, też z kodem kreskowym.

Karta tytułowa ma dwie strony. Przód to tytuł i autor, tył to blok drobnego tekstu z danymi wydawniczymi. Ten tył właśnie jest stroną redakcyjną. Grafik składający blok wie, na której stronie to wypada, bo zależy to od liczby kart wstępnych.

Strona redakcyjna to nie to samo, co metryka książki. Brzmią jak synonimy i połowa poradników je skleja.

BN traktuje je jako dwa osobne źródła danych o różnym priorytecie. W hierarchii źródeł dla adresu wydawniczego strona redakcyjna stoi na drugim miejscu, metryka dopiero na trzecim. Żadnego z tych pojęć BN w tym dokumencie nie definiuje. Wiadomo tylko tyle, że przy rozjeździe wygrywa strona redakcyjna.

Trzy elementy obowiązkowe w opisie bibliograficznym

Opis bibliograficzny ma strefę adresu wydawniczego. Ta strefa obejmuje sześć elementów w narzuconej kolejności: miejsce wydania, nazwa wydawcy, data wydania, miejsce druku, nazwa drukarni, data druku. Obowiązkowe są tylko trzy pierwsze.

  • Miejsce wydania, nazwa wydawcy, data wydania: obowiązkowe w opisie bibliograficznym.
  • Miejsce druku, nazwa drukarni, data druku: dla książek wydanych do 1945 roku.
  • Po 1945 dane drukarni wchodzą tylko w celu identyfikacji, gdy w książce brak miejsca wydania i wydawcy.

Czyli katalogujący w BN nie potrzebuje danych twojej drukarni. Czy wpiszesz je na stronę redakcyjną, to osobna decyzja, której żadne dostępne źródło BN nie rozstrzyga. Wielu wydawców podaje ją z przyzwyczajenia. To ich wybór, nie wymóg.

Kolejności na samej stronie nikt nie narzuca

BN normuje kolejność elementów w rekordzie katalogowym, a nie układ graficzny kartki w książce. Żadne dostępne źródło Biblioteki Narodowej nie mówi, co ma stać wyżej, a co niżej na samej stronie redakcyjnej. Układ, który znasz z książek, to konwencja branżowa.

Skoro przepis milczy, zostaje praktyka. Typowa strona redakcyjna polskiej książki wygląda dość powtarzalnie.

  • Nota copyright: znak ©, nazwisko autora, rok.
  • Tytuł oryginału i nazwisko tłumacza, przy przekładach.
  • Nazwiska redaktora, korektora i autora projektu okładki.
  • Numer wydania: wydanie pierwsze, wydanie drugie poprawione, i tak dalej.
  • Nazwa serii, jeśli książka do jakiejś należy.
  • ISBN, miejsce wydania i rok wydania.
  • Nazwa wydawcy z adresem, zwykle ze stroną www.
  • Czasem nakład i drukarnia.

Jedna pozycja z tej listy jest obowiązkowa i mówi o tym e-ISBN. To numer ISBN wydawcy, który odpowiada za dystrybucję książki. Reszty nikt nie wymaga. Czytelnik, księgarz i bibliotekarz i tak jej szukają wzrokiem w tym samym miejscu, bo od dekad tam stoi. Miejsce wydania, wydawca i rok nie są wymagane na kartce, za to są wymagane w opisie bibliograficznym. Jeśli ich nie podasz, katalogujący odtworzy je skądinąd i ujmie w nawias kwadratowy.

Za to sposób zapisu nazwy wydawcy już jest znormalizowany. Nazwy nie skraca się i nie pomija jej integralnych elementów. Zostaje nazwa miejsca siedziby. Zostaje określenie stanu prawnego: S.A., sp. z o.o., Ltd. Zostają wyrażenia typu we współpracy albo na zlecenie. W realnym rekordzie BN widać zapis w formie ODDK Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością Spółka Komandytowa.

Jeśli w źródle jest samo logo, a nazwę da się z niego odczytać, katalogujący ją przejmie. Motta, sentencje, hasła reklamowe i rok powstania firmy pominie. A gdy w jednym źródle są różne formy słowne tej samej nazwy, do opisu wchodzi forma najpełniejsza. Podaj więc pełną nazwę tekstem. Nie licz na to, że ktoś odczyta ją z grafiki.

Nazwisko na tej stronie ma skutek prawny. Mówi o tym ustawa o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych z 7 listopada 1996, art. 2 ust. 1. Domniemywa się, że wydawcą jest ten, czyją nazwę lub nazwisko uwidoczniono w tym charakterze na egzemplarzach publikacji. Kto się podpisał, ten jest wydawcą. Na nim ciąży obowiązek wysyłki egzemplarzy.

Wydawcą według serwisu e-ISBN jest ten, kto organizuje cały proces wydawniczy i dysponuje wymaganymi prawami autorskimi. Do tekstu, do tłumaczenia, do projektu okładki. Działalność gospodarcza nie jest do tego potrzebna. Wydawcą może być każda osoba prawna lub fizyczna. Debiutant, który drukuje książkę własnym sumptem, jest wydawcą i wpisuje na stronie redakcyjnej własne nazwisko.

ISBN: 13 cyfr, pięć grup, osobny numer na każdą formę

Od 1 stycznia 2007 ISBN ma 13 cyfr w pięciu grupach rozdzielanych łącznikiem. Każda grupa coś znaczy. Weź przykładowy zapis 978-83-01-00000-1 i rozbierz go na części.

ISBN 978-83-... 14 mm IV strona okladki grzbiet I strona okladki
ISBN na IV stronie okladki, obok strony redakcyjnej w srodku.
Rozbiór ISBN-13 na pięć grup, na przykładowym zapisie podawanym przez Bibliotekę Narodową.
GrupaPrzykład 978-83-01-00000-1Znaczenie
Prefiks EAN978978 albo 979
Kod kraju83Zawsze 83 dla Polski
Prefiks wydawcy01W Polsce od dwóch do sześciu cyfr
Pula numerów00000Twoje numery, jeden na formę produktu
Cyfra kontrolna1Wyliczana z reszty numeru

Ta ostatnia cyfra ma minę. Konwersja ISBN-10 na ISBN-13 zmienia cyfrę kontrolną. Samo doklejenie prefiksu 978 z przodu nie tworzy prawidłowego numeru. BN podaje przykład: 83-900210-1-3 po konwersji daje 978-83-900210-1-0, a nie 978-83-900210-1-3. Wykorzystanych numerów dziesięciocyfrowych nie wolno użyć ponownie, nawet po konwersji.

Pojedynczego numeru nie dostaniesz. ISBN przydziela się wyłącznie w pulach po 10, 100, 1000 albo 10 000. Debiutant z jedną książką pobiera minimalną pulę dziesięciu numerów i wykorzystuje z niej jeden. Przydział jest bezpłatny, a wnioski przyjmowane są tylko elektronicznie przez serwis e-ISBN. Numery nadaje Zespół Zadaniowy do spraw znormalizowanych numerów wydawnictw ISBN i ISMN, działający w Bibliotece Narodowej.

Bez ISBN też wolno wydać książkę. Serwis e-ISBN prowadzony przez BN stwierdza to wprost. Numer nie jest obowiązkowy ani w świetle prawa krajowego, ani międzynarodowego. Nadawanie numerów należy do dobrych obyczajów branży wydawniczej. Przynależność do systemu jest dobrowolna.

Z czego nie wynika, że ISBN jest zbędny. Ten sam serwis odnotowuje, że konsekwencją braku numeru bywa nieprzyjęcie książki do sprzedaży. Tyle że wynika to z polityki danej firmy, a nie z przepisów prawa. Nikt cię nie ukarze za książkę bez ISBN. Po prostu część kanałów sprzedaży jej nie weźmie. Przy okazji: e-ISBN prostuje też, że część wydawców mylnie utożsamia numerację ISBN z ulgami podatkowymi.

Żeby produkt kwalifikował się do ISBN, trzeba odpowiedzieć twierdząco na trzy pytania. Czy jest oparty na tekście. Czy jest dostępny publicznie. Czy jest publikacją monograficzną, czyli wydawnictwem zwartym. Czasopisma i periodyki ISBN nie dostają, bo dla nich jest ISSN. Nuty dostają ISMN. Druki ulotne, kartki okolicznościowe, gry i druki artystyczne bez strony tytułowej i tekstu też odpadają.

Tu jest pułapka, która kosztuje najwięcej. Każda odrębna forma produktowa powinna być oznaczona odrębnym numerem ISBN. BN podaje konkretny przykład jednej książki w siedmiu formach: oprawa twarda, oprawa broszurowa, wydanie albumowe, audiobook na CD-ROM w mp3, audiobook on-line w mp3, plik pdf i plik epub. Siedem form produktowych to siedem osobnych numerów. Dlatego minimalna pula dziesięciu numerów nie jest przesadą.

Numerów na stronie redakcyjnej może być kilka. Obowiązkowy jest jeden: ISBN wydawcy, który odpowiada za dystrybucję książki. Pozostałe obowiązkowe nie są. Przy koedycji każdy ze współwydawców może dołożyć obok swój numer. Ale na 4 stronie okładki numer może być tylko jeden.

Na 4 stronie okładki numer siedzi zwykle w kodzie kreskowym. To, jak ISBN przechodzi w kod EAN na okładce, rządzi się osobnymi regułami.

Dodruk czy wznowienie, czyli kiedy numer się zmienia

Pierwszy nakład zszedł, książka się sprzedaje, drukujesz kolejny. Nowy ISBN czy stary? To pytanie wraca w każdej rozmowie o dodruku. BN odpowiada, cytując punkt 5.6 normy PN-ISO 2108:2006.

Odrębny ISBN należy nadać publikacji, której jakakolwiek część lub części znacząco zmieniły się. Odrębny ISBN należy nadać, jeśli zmienił się tytuł publikacji. Jeśli wydanie, forma produktu lub wydawca danej publikacji pozostają niezmienione nie należy nadawać jej nowego numeru ISBN. Nie należy nadawać nowego numeru ISBN w przypadku zmiany ceny danej publikacji lub drobnych zmian, takich jak korekty błędów drukarskich.

PN-ISO 2108:2006, pkt 5.6, w przytoczeniu Biblioteki Narodowej

BN cytuje tu jeszcze normę ISO 9707:2008. Wznowienie z punktu 2.34 to publikacja różniąca się od wydań poprzednich zmianami w treści lub w kompozycji. Wymaga nowego ISBN. Dodruk z punktu 2.35 to nowy nakład bez żadnych zmian w formie fizycznej, w treści ani w kompozycji, poza poprawieniem błędów drukarskich. Nowego ISBN nie wymaga.

Ta różnica bywa sporna. Polska Izba Książki zajęła 17 stycznia 2011 stanowisko, że dodruki traktowane są jak wznowienie. BN to stanowisko wprost odrzuca. Jeśli więc poprawiasz literówki wyłapane po premierze i nic poza tym się nie zmienia, strona redakcyjna zostaje z tym samym numerem. Tanią polisą na taki scenariusz jest korekta i redakcja przed drukiem. Jeśli dopisujesz rozdział albo zmieniasz tytuł, numer leci nowy.

Co robić, gdy nie wiesz, po której stronie granicy jesteś

Norma nie definiuje progu znaczącej zmiany. Przy wątpliwości nadaj nowy numer z puli, którą i tak masz. Dziesięć numerów kosztuje tyle samo co jeden, a błędnie oznaczone wznowienie zostaje w katalogu na stałe.

Hierarchia źródeł BN i dlaczego ta strona rozstrzyga

Katalogujący w BN nie czyta książki po swojemu. Ma narzuconą kolejność miejsc, z których wolno brać dane do strefy adresu wydawniczego.

  1. Strona tytułowa lub jej substytut
  2. Strona redakcyjna
  3. Metryka książki
  4. Okładka
  5. Inna część książki

Gdy w kolejnych źródłach występują odmienne formy tej samej nazwy, do opisu przejmuje się formę ze źródła stojącego najwyżej w hierarchii. Strona tytułowa bije stronę redakcyjną, a strona redakcyjna bije okładkę.

Ale hierarchia dotyczy form nazwy, nie oczywistych błędów. W rekordach BN da się znaleźć uwagę, która prostuje stronę tytułową na podstawie redakcyjnej: na stronie tytułowej błędny rok wydania, prawidłowy na stronie redakcyjnej: 2019. Gdy strona tytułowa kłamie, strona redakcyjna jest ratunkiem.

Jest jeszcze przypadek, w którym ta strona rozstrzyga sama z siebie. Międzynarodowe korporacje wydawnicze podają na stronie tytułowej wszystkie swoje siedziby naraz. Właściwe miejsce wydania ustala się wtedy najczęściej na podstawie strony redakcyjnej, na przykład po kodzie kraju w numerze ISBN. Jedna liczba w bloku drobnego tekstu decyduje, do jakiego kraju przypisano książkę.

Czego szuka bibliotekarz, gdy strony redakcyjnej brak

Książka bez strony redakcyjnej nie znika z katalogu. Opis powstaje mimo wszystko, tylko dane trzeba dociągnąć skądinąd. Wszystko, czego nie ma w książce, ląduje w nawiasie kwadratowym i wymaga uwagi tłumaczącej, skąd się wzięło.

Wariant pierwszy: w książce jest sam ISBN. BN dociąga miejsce wydania i nazwę wydawcy z serwisu e-ISBN. Realny rekord wygląda tak: 260 __ $$a [Kraków] : $$b [Fundacja Obraz w pigułce], $$c 2019. W strefie uwag stoi wyjaśnienie, że miejsce wydania i nazwa wydawcy pochodzą z serwisu e-ISBN, bo w książce podano tylko ISBN wydawcy.

Wariant drugi jest gorszy. Brak jakiejkolwiek daty związanej z procesem wydawniczym. BN ustala wtedy datę przybliżoną i bierze ją między innymi z daty wpływu egzemplarza obowiązkowego. W rekordzie zostaje ślad: 500 __ $$a Rok wydania na podstawie daty wpływu egzemplarza obowiązkowego. Rok w katalogu jest wtedy szacunkiem, ujętym w nawias kwadratowy, na przykład $$c [2019]. Nikt nie zna prawdziwej daty, bo jej nie podałeś.

Dla polskich książek katalogujący ma dodatkowy obowiązek. Właściciela numeru ISBN z kodem kraju 83 musi sprawdzić w bazie polskich wydawców w serwisie e-ISBN. Po tym numerze ktoś zaraz sprawdzi, czy nazwa z twojej strony redakcyjnej zgadza się z rejestrem.

Te kilkanaście linijek wchodzi w skład książki razem z resztą kart wstępnych. Decydują o tym, jak książka będzie opisana przez najbliższe dekady.

Egzemplarz obowiązkowy: kto, ile i w jakim terminie

5 dniTermin przekazania do BN
14 dniTermin do pozostałych bibliotek
17 egz.Przy nakładzie powyżej 100
2 egz.Przy nakładzie do 100

Terminów nie ma w ustawie. Siedzą w rozporządzeniu Ministra Kultury i Sztuki z 6 marca 1997, Dz.U. 1997 nr 29 poz. 161, w par. 2 ust. 1. Wydawca przekazuje egzemplarze Bibliotece Narodowej w ciągu 5 dni, a pozostałym bibliotekom w ciągu 14 dni. Termin biegnie od zakończenia procesu produkcji publikacji, nie od premiery.

Liczba egzemplarzy zależy od nakładu. Do 100 egzemplarzy wysyłasz 2 sztuki: jedną do BN, jedną do Biblioteki Jagiellońskiej. Powyżej 100 egzemplarzy idzie 17 sztuk: 2 do BN, 2 do BJ i po jednej do pozostałych trzynastu bibliotek uprawnionych. Przesyłki są zwolnione z opłat pocztowych na podstawie art. 7 ustawy.

Tu wraca strona redakcyjna. Nakład na niej jest opcjonalny, ale jego pominięcie tworzy osobny obowiązek. Reguluje to par. 4 ust. 2 rozporządzenia. Jeżeli na publikacji nie podano wysokości nakładu, wydawca deklaruje go w wykazie dołączonym do przesyłki dla Biblioteki Narodowej. BN korzysta z tych danych wyłącznie dla celów urzędowej statystyki wydawnictw i traktuje je jako poufne. Wybór jest twój: linijka w książce albo pozycja w wykazie.

Wykaz dołącza się do każdej przesyłki w dwóch egzemplarzach. Biblioteka zachowuje jeden, a drugi zaopatruje w pieczęć i podpis i zwraca jako potwierdzenie odbioru. To twój dowód, że obowiązek wykonałeś. Gdzie dokładnie wysłać egzemplarze obowiązkowe, rozpisujemy osobno.

Kilka szczegółów, które łatwo przegapić. Gdy to samo dzieło wychodzi w różnych standardach edytorskich, obowiązek dotyczy standardu najwyższego, czyli przy twardej i miękkiej oprawie jedzie wersja twarda. Obowiązek obejmuje też kolejne wydania tego samego dzieła, wydania bibliofilskie i reprinty. Poza zakresem są między innymi druki do użytku służbowego, formularze, bilety, etykiety i opakowania.

Egzemplarze nie leżą w bibliotece na chwilę. Jeden z dwóch egzemplarzy przekazywanych BN i BJ podlega wieczystemu archiwizowaniu. Pozostałe biblioteki przechowują komplet przez okres nie krótszy niż 50 lat od daty dostarczenia. Strona redakcyjna, którą składasz dziś wieczorem, przeżyje ciebie i twojego grafika.

Art. 8 ust. 1 ustawy z 7 listopada 1996: kto uchyla się od obowiązku przekazania uprawnionej bibliotece lub Filmotece Narodowej w Warszawie egzemplarza obowiązkowego, podlega karze grzywny. Orzeka się w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Kwoty ustawa nie podaje.

Najczęstsze pytania

Obowiązkowa jest tam jedna rzecz: numer ISBN wydawcy, który odpowiada za dystrybucję książki. Tak podaje serwis e-ISBN. Nota copyright, numer wydania, redaktor, korektor, miejsce i rok wydania to konwencja branżowa, a nie wymóg.

Na odwrociu strony tytułowej. Zasady nadawania ISBN Biblioteki Narodowej podają, że numer powinien być wydrukowany na odwrocie strony tytułowej oraz na 4 stronie okładki. Serwis e-ISBN nazywa to odwrocie stroną redakcyjną.

Nie. BN traktuje je jako dwa osobne źródła danych. W hierarchii źródeł dla adresu wydawniczego strona redakcyjna stoi na miejscu drugim, a metryka na trzecim, czyli niżej.

Numery przydzielane są wyłącznie w pulach po 10, 100, 1000 lub 10 000. Minimalna pula to 10, nawet gdy wydajesz jeden tytuł. Przydział jest bezpłatny, wnioski składa się elektronicznie w serwisie e-ISBN.

Nie, jeśli nic się nie zmieniło poza poprawieniem błędów drukarskich. Nowy numer wchodzi dopiero przy znaczącej zmianie treści lub kompozycji albo przy zmianie tytułu. Zmiana ceny nowego numeru nie wymaga.

Nie. Każda odrębna forma produktowa dostaje odrębny numer. BN podaje przykład jednej książki w siedmiu formach, od twardej oprawy po pliki pdf i epub, czyli siedem osobnych numerów ISBN.

Wydawca. Art. 2 ust. 1 ustawy z 1996 roku wprowadza domniemanie, że wydawcą jest osoba, której nazwę lub nazwisko uwidoczniono w tym charakterze na egzemplarzach publikacji. Decyduje więc podpis na stronie redakcyjnej.

Kara grzywny na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy, orzekana w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Ustawa nie określa wysokości tej grzywny.

Udostępnij artykuł

Masz projekt do wydrukowania?

Potrzebujesz profesjonalnego druku? Porozmawiajmy o Twoim projekcie.

Zamów bezpłatną wycenę
Więcej artykułów

Więcej artykułów

Notes w kratkę, w linie czy w kropki
Kalendarze, notesy, planery

Notes w kratkę, w linie czy w kropki

Kratka pod szkice i tabele, linie pod ciągłe notatki, kropki pod jedno i drugie. Do tego druk siatki, o którym drukarnia rzadko uprzedza klienta.

Okładka kalendarza książkowego z logo
Kalendarze, notesy, planery

Okładka kalendarza książkowego z logo

Okładka kalendarza książkowego to jedyna część oglądana codziennie przez rok. Materiały skóropodobne kontra karton laminowany, logo tłoczone kontra nadrukowane, i gdzie okładka obrywa.

Kalendarz A5 czy B5, jaki format wybrać
Kalendarze, notesy, planery

Kalendarz A5 czy B5, jaki format wybrać

A5 czy B5 na kalendarz firmowy? Wymiary z normy ISO 216, waga bloku przy nakładzie na wysyłkę i prosta rekomendacja formatu według tego, jak go używasz.